fot. PAP/Albert Zawada

Parlament Europejski opowiedział się za uznaniem atomu i gazu za „zielone” źródła energii. B. Rzońca: Wygrała gospodarka europejska. Pseudoekolodzy ponieśli sromotną porażkę

Parlament Europejski opowiedział się w środę przeciwko wyłączeniu energii jądrowej i gazu z procesu transformacji energetycznej w Unii Europejskiej. Oznacza to, że te źródła energii będą uznawane za „zielone” i na inwestycje w nie będzie można pozyskać środki unijne. „Wygrała gospodarka europejska. To bardzo pozytywny sygnał dla instytucji i rynków finansowych. Pseudoekolodzy ponieśli sromotną porażkę, a dzięki temu państwa i firmy będą mogły inwestować w bezpieczne systemy energetyczne, gazowe i nuklearne” – powiedział po głosowaniu Bogdan Rzońca, europoseł z Prawa i  Sprawiedliwości.

Na początku lutego Komisja Europejska przyjęła projekt tzw. taksonomii, który uwzględniał rolę gazu i energii nuklearnej w procesie transformacji energetycznej. To znaczy, że na inwestycje w źródła będzie można pozyskać środki od Unii Europejskiej i na rynkach finansowych. Część europosłów chciała z tego powodu odrzucenia zaproponowanego przez Komisję Europejską aktu delegowanego. Ostatecznie jednak przegrali oni głosowanie.

„Wygrała gospodarka europejska. To bardzo pozytywny sygnał dla instytucji i rynków finansowych. Pseudoekolodzy ponieśli sromotną porażkę, a dzięki temu państwa i firmy będą mogły inwestować w bezpieczne systemy energetyczne, gazowe i nuklearne. Jest zatem szansa przeciwdziałania upadłości firm z powodu drożyzny energetycznej, a ludzie, którzy korzystają z gazu jako źródła ciepła, będą mogli bezpiecznie funkcjonować” – powiedział po głosowaniu Bogdan Rzońca.

Europoseł dodał, że klęskę ponieśli wszyscy ci, którzy dali się wciągnąć w bezrefleksyjną dyskusję o tym, że gospodarka może funkcjonować bez pewnych i niezawodnych źródeł energii, jakimi są energia nuklearna i gazowa.

Z wyniku głosowania zadowolony był także Jerzy Buzek, były premier, europoseł z Platformy Obywatelskiej.

„Wygrał zdrowy rozsądek. Obroniliśmy dzisiaj nie tylko Europejski Zielony Ład, ale przede wszystkim sprawiedliwą transformację” – komentował tuż po głosowaniu.

„Chcemy i musimy ratować planetę, ale nie chcemy, by w siłę rosły ugrupowania populistyczne i antyunijne, bo one planety na pewno ratować nie będą. To dlatego tak kluczowe jest, by mieć szerokie poparcie społeczne dla naszej transformacji. Gaz – krajom takim jak Polska – zapewni niezbędną elastyczność w odchodzeniu od węgla, co jest koniecznością zarówno zapisaną w taksonomii, jak i słusznym oczekiwaniem obywateli duszonych smogiem i żyjących w zapadających się od szkód górniczych miastach. Nikogo nie wolno wykluczać, zostawiać z tyłu, stawiać przed wyborem typu ogrzanie mieszkania, a kupno jedzenia dla dzieci czy leków” – tłumaczył były szef rządu.

Jerzy Buzek odniósł się też do zarzutów, że poparcie dla gazu w taksonomii to działanie prorosyjskie.

„Chciałbym podkreślić, że w czerwcu po raz pierwszy w historii import ciekłego gazu ziemnego ze Stanów Zjednoczonych do Unii Europejskiej był większy niż import gazu z Rosji. To dopiero początek. Nowy plan Komisji Europejskiej – REPowerEU – zakłada, że do końca roku zredukujemy o dwie trzecie zakupy rosyjskiego gazu. Gaz w taksonomii nie ma więc nic wspólnego z gazem kupowanym od Władimira Putina. Kto twierdzi inaczej, wykazuje się albo niewiedzą, albo złymi intencjami” – oznajmił były przewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Jerzy Buzek przypomniał, że o głosowanie za aktem delegowanym apelował w oficjalnym stanowisku sam Rząd Ukrainy.

„Nasi przyjaciele nieustraszenie walczą ze zbrodniczym reżimem Władimira Putina. Potrzebują każdego możliwego wsparcia, również w uniezależnianiu się od rosyjskich surowców. Taki apel zobowiązuje” – dodał.

Satysfakcję z wyniku głosowania wyraziła też Izabela Kloc, europoseł z Prawa i Sprawiedliwości.

„Głosowanie nad unijną taksonomią jest zasłużoną klęską posłów z frakcji Harry’ego Pottera przekonanych o tym, że energię można sobie wyczarować. Na szczęście większość posłów przyjęła do wiadomości, że marzeniami o zielonej transformacji nie ogrzejemy naszych domów ani w tym roku, ani w przyszłym” – wskazała Izabela Kloc.

Za rezolucją dotyczącą wyłączenia energii jądrowej i gazu zagłosowało 278 posłów, 328 głosowało przeciw, a 33 wstrzymało się od głosu. Aby zawetować wniosek Komisji Europejskiej, Parlament Europejski potrzebował absolutnej większości 353 głosów. Jeżeli ani Parlament Europejski, ani Rada nie odrzucą wniosku do 11 lipca, akt delegowany w sprawie unijnej systematyki dotyczącej zmiany klimatu wejdzie w życie i będzie obowiązywać od 1 stycznia 2023 roku.

PAP

drukuj
Tagi:

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl